Pamiętniki Nory

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Dziwne sny

Dziwne sny

Rozdział 4

Znalazłam się w lesie , drzewa były bardzo wysokie a krzaki gęste szłam spokojnie ścieżką w mojej koszulce do spania kiedy za ściany drzew zaczął się wyłaniać wielki i potężny kot a w zasadzie to była czarna pantera tak mi się przy naj miej zdawało na pierwszy rzut oka . Stawiała ostrożnie każdy krok , szła w moją stronę , czułam jak krew spływa mi z twarzy i cieknie po szyi pantera była coraz bliżej a nogi wrosły mi w ziemie , nie miałam pojęcia co zrobić łzy zaczęły mi wyciekać z oczu mieszając się z krwią to był mój nieubłagalny koniec na reście spotkam się z rodziną pomyślałam i od razu zaczęłam się cieszyć wielkie kocisko skoczyło w moją stronę a ja odskoczyłam trochę do tyłu w tedy wpadłam na drzewo i z hukiem upadłam na ziemie a kot spokojnie i powoli podchodził do mnie . Nie liczyłam już na szczęśliwe zakończenie jakie jest w bajkach wiedziałam że nikt mi nie pomoże nie mam co liczyć na księcia w srebrnej zbroi nie zjawi się nikt kto może mi pomóc .
I wtedy z góry spadł chłopak być może w moim wieku miał brązowe włosy był wyskoki i wysportowany rzucił się na zwierze i zaczął nim rzucać po lesie łamiąc przy tym kilka drzew , dorwał się do gardła pantery i właśnie wtedy zadzwonił mi budzik .
Serce jeszcze waliło mi mocno po sennym koszmarze a na ręce czułam ból tak jak bym w nocy uderzyła ręką o szafkę albo gorzej . Wstałam powoli bo szumiało mi w głowie poszłam na śniadanie całe szczęście ciocia była w domu i zdążyła mi zrobić śniadanie . Zeszłam na dół z niby uśmiechem .
- Cześć ciociu - powiedziałam stojąc jeszcze na schodach .
- Witaj Noro jak się spało - zapytała uśmiechając się .
- Super miałam śliczne sny - skłamałam - Zaraz będę musiała wychodzić do szkoły a więc powinnam się uwijać .
- Dobrze kruszyno , już mnie nie ma - powiedziała po pewnym czasie .
Zjadłam śniadanie ubrałam się i pojechałam do szkoły . Na parkingu czekała na mnie tylko jedna osoba . Milena .
- Cześć Nora . -Powiedziała z wielkim uśmiechem na twarzy .
- Cześć - odpowiedziałam z podobnym uśmiechem .
- No to może w końcu opowiesz mi jak to było z twoją rodziną - powiedziała .
- No dobrze skoro tak ci na tym zależy ale wiesz nie pamiętam za dużo . - powiedziałam - A więc pamiętam że jechaliśmy do domu byliśmy nad jeziorem na weekend moja siostra Megan właśnie śpiewała nową piosenkę Beyonce a umiała ślicznie śpiewać . Coś wpadło na nasz samochód i zepchnęło na pobocze dalej już nic nie pamiętam oprócz bólu jak obudziłam się w szpitalu usłyszałam rozmowę dwóch policjantów mówili ze moja cała rodzina zginęła a ja cudem przeżyłam .- rozpłakałam się łzy pociekły mi po policzkach - Nawet nie zdążyłam im powiedzieć jak bardzo ich kocham - wyszlochałam .
- Na pewno to wiedzieli - wtrącił się męski głos dochodzący z tyłu , wytarłam łzy i obróciłam się .
- Przepraszam nie powinienem podsłuchiwać ale właśnie przechodziłem tędy i wszystko słyszałem - powiedział Damen
- To była wielka tragedia - ciągną .
- Tak a szczególnie dla mnie .
Poszłam szybkim krokiem do łazienki aby zmyć resztę łez i czerwieni z twarzy .
Spóźniłam się na lekcje a więc miałam małe problemy z znalezieniem miejsca . A więc siadłam na końcu sali i dalej szlochałam w kącie . Jak już się uspokoiłam zaczęłam rozmyślać o moim śnie , co też on mógł oznaczać ? Zadzwonił dzwonek była to już 3 lekcja biologia w dodatku . Okazało się że ten nowy Bill miał zemną większość lekcji ale cóż nie na każdej ze mną siedział teraz kojarzył mi się z nocnym koszmarem za każdym razem jak zamykałam oczy widziałam go ale nie jako tego chłopaka co mnie uratował tylko jako tą panterę która chciała mnie zjeść dla której byłam smakowitym kąskiem , jednym słowem zaczęłam się go bać . A jeszcze wczoraj był dla mnie ideałem faceta . Moje życie jest bardzo pokręcone ale czemu . Może to moja kara za kłótnie z rodzicami i siostrą ale przecież nie chciałam żeby umarli , to nie była moja wina . A może ja powinnam zginąć razem z nimi ? Nie nie gdyby tak było to już dawno była bym martwa . Właśnie minęła trzecia lekcyjna i zaczęła się pora lunchu . Zeszłam powoli po schodach i siadłam tam gdzie zwykle oczywiście moi znajomi już siedzieli na swoich miejscach a razem z nimi Bill ale co on tam robił ?
- Cześć Noro pomyślałem że jak już razem siedzimy to może mogę się do was przyłączyć ? - powiedział Bill
- Taaaak no jasne - czego on może chcieć
- Wiesz mam prośbę skoro siedzimy razem na biologi to może pomogłabyś mi w nauce jutro jest sobota a więc czy mogłabyś przyjść do mnie albo ja do ciebie się pouczyć - Zapytał Bill . Czego on może chcieć co mam mu odpowiedzieć , i w tej samej chwili ktoś a raczek Megan kopnęła mnie w kostkę .
- No jasne to może ty przyjdź do mnie o 15 powinnam być wolna - uśmiechnęłam się przymusowym uśmiechem .
- to super będę o 15:20 - też się uśmiechną .
Po powrocie do domu zadzwonił telefon .
- Cześć Noro - usłyszałam wesoły i dobrze znany mi głos to była Rocio
- Cześć skarbie tęsknie za wami - przywitałam się
- Wiem my za tobą też nie mogę się doczekać kiedy nas odwiedzisz - prawie słyszałam jak się uśmiecha
- a czy ja wiem hm... nie wiem czy mam was w planach - zaczęłam się droczyć .
- O jak ty nas nie masz to my mamy ciebie już się nie mogę doczekać wakacji kiedy cie nareszcie zobaczę - aż pisnęła w słuchawce .
- Co tam u was - zapytałam
- U nas po staremu to ty lepiej opowiadaj co u ciebie - zapytała
- Wiesz mam ostatnio dziwne sny śni mi się taki chłopak który ratuje mi życie - hm... w sumie to był jeden sen ale kto wie czy on się nie powtórzy . - A w dodatku jest taki jeden chłopak Bill . Pierwsze wydawał się miły i super uroczy i tak dalej ale teraz się go boje jutro przyjdzie si ę ze mną uczyć biologi żałuje że nie odmówiłam .
- Ej... nie wierz głupim snom - powiedziała - a co do chłopaka może masz do niego uprzedzenia bo tak samo miał na imię twój tata .
- Może i masz racje - powiedziałam . No dobra wymruczałam .
- Wiesz ja muszę już kończyć wydaje majątek na te rozmowy z tobą . Trzymaj się Kochamy cie !
- Ja też was kocham dzięki i wzajemnie .
Rozłączyła się . Może ma rzeczywiście racje a ja nie powinnam się przejmować przecież jeszcze wczoraj uważałam Billa za niezłą sztukę sama już nie wiem . Postanowiłam się wcześniej położyć spać i dość szybko usnęłam .
A śniła mi się dalsza część snu .
Chłopak wytarł usta z krwi i zbliżył się do mnie , uśmiechnął się a jego zęby były we krwi . Zasłoniłam się rękoma jak bym się go obawiała lecz on podał mi rękę bałam się na niego spojrzeć a jak już to zrobiłam zobaczyłam tylko jego cudowne oczy . prawie tak samo cudowne jak oczy Billa z tym że jego oczy były jak płynne złoto niczym nie wybrudzone no może po za tym czerwonym punktem tą przyciągającą kropką tak hipnotyzującą że mogłam się w nie wpatrywać na zawsze chciałam tak się w nie patrzyć .... Zatraciła bym się całkowicie gdyby nie to że w tej samej chwili kiedy chciałam być jeszcze bliżej niego , on się obrócił i za czą ryczeć na krzaki wydobył się z jego gardła tak ostry i straszny dźwięk że aż odskoczyłam prawie nie nie prawie taki sam dźwięk jak ten co usłyszałam jak była u mnie Milena . Wtedy z krzaków wyskakuje Bill i rzuca się na nieznajomego chłopaka zaczynają się bić i w tym samym momencie też z krzaków wyskakuje dziewczyna ma czerwone oczy i czarne loki łapie mnie za łokieć tak boli mam ochotę piszczeć z bólu .
- Noro nie zbliżaj się do Billa - mówi tak ostrym głosem - on jest i na zawsze będzie mój .
Nieznajomy chłopak odwraca się i rzuca na Milenę tak szybko się porusza , a ja w tej samej chwili upadam na ziemie tracę przytomność i słyszę tylko moje imię ktoś mnie woła słyszę go coraz wyraźniej ale nie mogę rozpoznać czyj to głos jest taki piskliwy , i w tedy widzę Megan moją Megan ......
budzę się z piskiem....
- Megam tak się zmieniłaś - mówię sama do siebie i usypiam ponownie .....
Tagi: książka
09.08.2010 o godz. 19:20
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 6 godzin 37 minut
  • Napisanych notek: 7
  • Komentował: 2 razy
  • Zebranych komentarzy: 5
  • Ostatni wpis: 23.09.10, 20:12
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 3692 razy
  • Ilość avatarów: 1
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 21
  • Ostatnie logowanie: 19.07.11, 12:08
  • Ostatnio odwiedzili: MojaObsesja, Zagadka93, mimmi, Ambulance, zaczarowana26, krolis07