Pamiętniki Nory

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!

Moje aktualne wpisy

Koniec z wagarami !

Rozdział 3

Wiem że już nie raz tak sobie mówiłam i że zawsze mi to nie wychodziło ale tym razem postaram sie żeby było inaczej . Moje życie nigdy nie było poukładane a ja mimo że miałam dobre oceny nigdy nie byłam kujonem , wszystko co mam zawdzięczam mojemu "darowi" odkąd pamiętam nie miałam trudności z zapamiętywaniem i obliczaniem nawet tych najtrudniejszych przykładów w głowie , ale wiecie żeby nie było czasami specjalnie się mylę . Dziś rano wstałam spojrzałam w lusterko i zobaczyłam żałosną dziewczynę z czarno-brązowymi włosami i szarymi prawie czarnymi oczami która ucieka zawsze ucieka przed swoimi problemami !
I postanowiłam że muszę to zmienić muszę Siebie zmienić nie dla cioci lecz dla Siebie . Zauważyłam że zawsze uciekałam i chowałam swoje problemy w najdalsze zakamarki podświadomości , I co z tego miałam ?
- NIC.
-No może prócz zadręczania samej siebie .
Koniec z tym muszę otworzyć się na świat i na nowe doświadczenia .
Popatrzyłam na budzik i okazało się że jak nigdy wstałam za wcześnie a więc mam jeszcze dużo czasu ma przygotowanie się do szkoły . Wstałam ubrałam się w krótkie spodenki w kratkę odsłaniające moje blade nie opalone nogi , i w czarną bluzkę z nie za dużym dekoltem na ramiączkach . Do tego pomalowałam się . I zaczęłam dopasowywać kolczyki ale po pewnym czasie stwierdziłam że lepiej mi bez nich . Zeszłam na dół i zaczęłam robić śniadanie dla dwóch osób , mimo że mojej cioci nie ma to pamiętałam że na górze jest jeszcze Milena . Zrobiłam śniadanie i weszłam żeby ją obudzić .
- Mileno - wołam niepewnie wchodząc do środka pokoju . - Trzeba już wstawać - mówię dotykając jej ramienia . I w tedy dociera do mnie jęk z za okna odwracam się szybko by zobaczyć co to lecz nim zdążyłam obrócić głowę Milena łapę mnie za łokieć ...
- Cześć Noro - mówi swoim mocnym niemieckim akcentem - podskoczyłam ze strachu z piskiem a w tedy ona zaczęła się śmiać .
- Wystraszyłaś Mnie - powiedziałam z wyrzutem .
- Przepraszam nie chciałam - odwróciła wzrok .
- Zejdź za 10 minut na śniadanie tu masz ubranie - dodałam jej czystą koszulkę i spodnie .- Kiedyś mi oddasz .
- Dziękuje - powiedziała z przesadną uprzejmością .
- Zawieść się do szkoły lub do domu po drodze do szkoły - zapytałam .
- podwieś mnie do głównej ulicy w miasteczku i później sama sobie poradzę - powiedziała.
- Dobrze - odwruciłam się i wyszłam .
Zeszłam powoli na dół do kuchni i wzięłam swoją porcję jajecznicy . Za kilka minut zeszła też Milena również wzięła jajecznice i herbatę usiadła obok mnie .
- Smacznego - powiedziała siadając
- Dziękuje i wzajemnie .
Po skończonym śniadaniu poszłyśmy do garażu wzięłam moje auto i ruszyłyśmy w stronę miasteczka . Milena wysiadła na skrzyżowaniu tuż przed swoim domem , a ruszyłam do szkoły .
Zaparkowałam tam gdzie zwykle przy samej bramie do wyjazdu przed szkołą czekało na mnie dwóch znajomych Miłosz i Damen .
- Cześć Noro miło cie widzieć - powiedział Miłosz . - Myślałem ze już rzuciłaś szkołę - wtrącił się Damen .
- Cześć - powiedziałam z uśmiechem do nich . - Nie no jak mogłeś tak myśleć - wtrąciła się idąca właśnie do nas Ever .
- No właśnie , przecież nie było mnie tylko dwa lub trzy dni - powiedziałam
- No tak . Ale wiesz karzy cie widział w centrum a przecież wszyscy wiemy że nie lubisz szkoły - powiedział na swoją obronę Damen .
- Ale to nie zmienia faktu iż muszę chodzić do budy - uśmiechnęłam się .
- Dobra chodźmy już za 3 minuty zaczną się lekcje . - Wtrąciła się osoba którą widzę pierwszy raz w życiu .
- Noro to jest Mateo , Mateo to jest Nora - podaliśmy sobie ręce. - Mateo jest z Holandii i przyjechał do nas wczoraj - powiedziała Ever .
- Dobra idziemy - wtrącił się Damen .
I poszliśmy całą grupą na lekcje .
Lekcje przebiegały tak jak zawsze na trzeciej lekcji dołączyła do nas Milena .
A na Angielskim pan Terner mnie zapytał .
Oczywiście na wszystkie pytania znałam odpowiedzi .
Na przerwie na obiad rozmawialiśmy o Stacji która dręczyła naszą całą grupę tylko dlatego że uważała że jest ładniejsza i fajniejsza od nas to akurat usłyszałam jak kiedyś mówiła tak na lekcji .
A na biologi pani Montana posadziła ze mną chłopaka z nie tego świata . Miał Czarne włosy był bardzo wysoki a jego oczom nie umiałam się oprzeć były jak złoto tak śliczne zapatrzyłam się w nie i patrzyła bym dalej gdyby się nie odezwał .
- Jestem Bill i chyba będziemy razem siedzieć - rozejrzał się po klasie - bo nie widzę innego miejsca wolnego oprócz tego - uśmiechnął się a jego oddech dotarł do moich nozdrzy był tak słodki że miałam ochotę wbić się w jego wargi.
- A ja jestem Nora - wydukałam tak niezdarnie że prawie zapadłam się pod ziemię .
- Nora fajne imię - powiedział.
A zaraz po tym zaczęła się lekcja .
Po zakończeniu lekcji znów się odezwał powiedział coś w stylu "miło cie było poznać i fajnie że razem siedzimy pa do jutra " i wyszedł z klasy .
Reszta dnia przebiegła nie ubłagalnie szybko . Wieczorem tuż przed pójściem spać wróciła moje ciocia . A ja spokojnie położyłam się i poszłam spać myśląc czy może jeszcze kiedyś będę szczęśliwa .....
Tagi: książka
08.08.2010 o godz. 12:51
Komentuj post użytkownika (maksymalnie 1024 znaki)
statystyki
  • Czas na Bloblo: 0 dni 6 godzin 37 minut
  • Napisanych notek: 7
  • Komentował: 2 razy
  • Zebranych komentarzy: 5
  • Ostatni wpis: 23.09.10, 20:12
  • Wpis średnio co:
  • Profil odwiedzono: 3692 razy
  • Ilość avatarów: 1
  • Ilość zdjęć: 0
  • Ilość filmów: 0
  • Ilość logowań: 21
  • Ostatnie logowanie: 19.07.11, 12:08
  • Ostatnio odwiedzili: MojaObsesja, Zagadka93, mimmi, Ambulance, zaczarowana26, krolis07